Wczytuję dane...
Witamy na blogu!
Wróć do listy wpisów

Kosmetyki ze śluzem ślimaka – hit czy kit?

Kosmetyki ze śluzem ślimaka od kilkunastu miesięcy święcą prawdziwe triumfy w Polsce i na świecie. Moda na tak nietypową pielęgnację przyszła do nas, a jakże, z Azji. Tam jest to niekwestionowany hit. Azjatki zachwyciły się działaniem tych preparatów do tego stopnia, że potrafią wręcz chodzić do gabinetów kosmetycznych, w których to – aby osiągnąć jeszcze lepsze i jeszcze szybsze rezultaty – po prostu leżą ze ślimakami na twarzy. Abstrahując jednak od tych specyficznych upodobań, warto zastanowić się nad konkretnym zagadnieniem: czy kosmetyki ze śluzem ślimaka rzeczywiście są w stanie pokonać najbardziej uciążliwe niedoskonałości naszej skóry takie, jak zaskórniki, trądzik, przebarwienia, rozszerzone pory czy blizny? No i najważniejsze – czy są w stanie powstrzymać procesy starzenia?




Zanim odpowiemy na te pytania pozwólcie, że uraczymy was odrobiną ogólnej wiedzy. Badania nad właściwościami śluzu ślimaka rozpoczęto w latach 80. XX wieku. W tym celu użyto jednego konkretnego gatunku, a mianowicie ślimaka śródziemnomorskiego o łacińskiej nazwie
Helix aspersa. Okazało się, iż rzeczywiście, bezpośredni i trwały kontakt skóry ze śluzem tego niepozornego mięczaka niweluje blizny, a do tego wygładza i odżywia naskórek.




Masowa produkcja tego rodzaju kosmetyków ruszyła w latach 90. XX wieku i z miejsca spotkała się z ogromnym zainteresowaniem klientów. Choć trzeba tu nadmienić, iż do dzisiejszego dnia preparaty ze śluzem ślimaka wzbudzają w niektórych konsumentach mieszane uczucia, czasami zabarwione nawet odrobiną niesmaku. Ale! Jeśli spojrzymy na to z czysto naukowego punktu widzenia to szybko zrozumiemy, że warto spróbować tego typu kuracji. Musicie bowiem wiedzieć, że taki ślimak wytwarza dwa główne rodzaje śluzu. Są to limozyna i kryptozyna. Limozyna to śluz, który widzimy w trakcie poruszania się ślimaka i który nie ma dla nas, ludzi, żadnego znaczenia. Natomiast kryptozyna to śluz, który posiada owe właściwości regenerujące, ochronne, nawilżające i bakteriobójcze. A wszystko to dzięki zawartej w tym śluzie alantoinie, kwasowi glikolowemu, kolagenowi, elastynie oraz witaminom A, C i E. Niezły skład, jak na taki niepozorny śluz, prawda?




Najbardziej luksusowe i najlepiej działające kosmetyki z prawdziwym śluzem ślimaka są niestety drogie, ponieważ proces pozyskiwania najwyższej jakości substancji odbywa się na terenie specjalistycznych hodowli i w zupełnie nieinwazyjny sposób. Wymaga to więc przede wszystkim czasu; a czas, jak wiadomo, to pieniądz.




Jednak na rynku pojawiły się też nieco tańsze, ale nadal dobre preparaty, które również warto przetestować. Kilka z takich specyfików znajdziecie w naszym sklepie internetowym Ekskluzywna.pl pod linkiem:




KOSMETYKI PIELĘGNACYJNE DLA KOBIET



Z naszej strony polecamy wam produkty firmy Holika Holika, Missha oraz Mizon. Kremy, maski, serum i emulsje do twarzy sygnowane logo tych marek naprawdę dają radę, a efekty kuracji widać gołym okiem. Odważcie się i spróbujcie koniecznie.